Subkowy. Fundacja Uśmiech Dziecka, dzięki charytatywnemu koncertowi, zebrała 7 tys. zł na zimowisko i stypendia

W Subkowach w kawiarence Pod Motylem spotkali się sympatycy Fundacji Uśmiech Dziecka. Na scenie widniał napis: "Nie wrócą te lata... czyli powtórka z rozrywki". Lata wróciły, a i rozrywki nie zabrakło.

W Subkowach w kawiarence Pod Motylem spotkali się sympatycy Fundacji Uśmiech Dziecka. Na scenie widniał napis: "Nie wrócą te lata... czyli powtórka z rozrywki". Lata wróciły, a i rozrywki nie zabrakło. A wszystko za sprawą gwiazd wieczoru: Ireny Jarockiej i Krzysztofa Piaseckiego. Fundacji udało się zebrać 7 tys. zł, które przeznaczone zostaną na zimowisko i stypendia dla dzieci z subkowskiej szkoły.


Zdzisław Makowski z Fundacji Uśmiech Dziecka odczytał przesłanie Szczepana Rajskiego, prezesa Fundacji Uśmiech Dziecka w Subkowach do 240 zebranych na sali uczestników spotkania.
"Spotkanie z wami wprawia mnie w zadumę i skłania do refleksji. To, że gromadzimy się w tej sali do lat 11 i to w tym samym gronie, coś znaczy. Wiele mówi o nas co dla nas istotne i ważne. Tu na dole jednoczą n
∨ Czytaj dalej

as wspólne cele. (...) Dzięki darom złożonych przez uczestników spotkania możliwe jest ufundowanie stypendiów dla dzieci".
W przygotowaniu kilkugodzinnego wieczoru refleksji rozrywki mieli też udział uczniowie Zdzisława Świtalli: Aleksandra Lisewska, Dominika Hapka, Joanna i Małgosia Szyszkowskie, Dominik Klekotka, Beata Górka, Szymon Kubacki, Monika Gajewska, Joanna Cymanowska, Maciej Szwaczka. Wystąpiła też Joanna Lewandowska, uzdolniona solistka, mieszkanka Gorzędzieja, laureatka telewizyjnego programu "Szansa na sukces".


Natomiast satyryk Krzysztof Piasecki zabawiał publiczność. Dostało się obecnie rządzącym partiom. Nawet Danuta Hojarska, posłanka z Samoobrony groziła z pierwszego rzędu satyrykowi. Gdy Piasecki pozostawił w spokoju Samoobronę Hojarska weszła na scenę z literatką, nalewając do niej wodę mineralną. Satyrykowi w gardle nie zaschło i mógł dalej komentować wydarzenia na scenie politycznej. Spokojnie uszczypliwości przyjmował starosta tczewski Witold Sosnowski z PiS.
A potem w kawiarence Pod Motylem usłyszeć można było w wykonaniu Ireny Jarockiej stare i nowe przeboje.


Irena Jarocka, piosenkarka

- Gdy tu weszłam i zobaczyłam kawiarenkę i wiszącego nad nią motyla, to wzruszyłam się. Bardzo się z tego cieszę, że moje piosenki śpiewają młodzi wykonawcy. A jeżeli chodzi o mnie, to przygotowuję nową płytę. Utwory na niej zamieszczone usłyszymy tej jesieni. Trzymajcie kciuki. To się musi udać. Przyjeżdżam często do Polski z Teksasu, gdzie mieszkam. Myślę, że z tego powodu mąż nie da mi rozwodu (śmiech). Nie zamierzam robić wielkiej kariery w Ameryce, po prostu chcę dalej dawać ludziom radość moim śpiewaniem. Nie chciałabym tylko karierze poświęcić moje życie w USA.

Zobacz koniecznie

przewiń w lewo przewiń w prawo

Witryna korzysta z plików cookies oraz informacji zapisywanych i odczytywanych z localStorage, aby dopasować interesujące treści oraz reklamy. Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień przeglądarki, w szczególności w zakresie cookies, oznacza, że pliki będą umieszczane na urządzeniu końcowym. Możesz zmienić ustawienia przechowywania i dostępu do cookies i localStorage używając ustawień przeglądarki lub używanego urządzenia. Szczegóły w Polityce Prywatności.

Zamknij