W Dniu Flagi, 2 maja, pod Stadionem Energa w Gdańsku odbył się charytatywny "Bieg dla Arturka".

Celem była pomoc w leczeniu zmagającego się z dziecięcym porażeniem mózgowym Arturka Rosy z Tczewa, ale także poszerzenie świadomości pełnosprawnych dzieci w temacie tolerancji dla rówieśników z problemami ruchowymi i emocjonalnymi, zachęcenie jak największej liczby ludzi, do aktywnego spędzenia czasu oraz uczczenie Dnia Flagi jako wyraz patriotyzmu i szacunku dla symboli narodowych.

- Arturek ma olbrzymią szansę dogonić rówieśników, stara się i walczy o to z całej siły - mówi jego tata, Sebastian Rosa. - Pomoc finansowa jest niezbędnym czynnikiem do osiągnięcia zamierzeń, bowiem tylko ciągłość rehabilitacji zapewni oczekiwany efekt.

Głównym punktem imprezy były biegi na dystansie 200 metrów (dla najmłodszych), 1 km, 5 km i 10 km. Dwa ostatnie zostały kwalifikowane w Lidze Biegowej, która poza propagowaniem aktywności fizycznej, bez względu na wiek i doświadczenie, nagradza najlepszych.

Ambasadorem biegów był Paweł Mej, biegający boso maratończyk, który tego dnia pobił rekord Polski oraz rekord Guinnessa w 24-godzinnym biegu boso z biało-czerwoną flagą, pokonując aż 94 km!

Pod gdańskim stadionem można było również zobaczyć wystawy przygotowane przez Muzeum II Wojny Światowej i Instytut Pamięci Narodowej czy prezentację rekonstruktorów historycznych. Były też koncerty dla dzieci z konkursem recytatorskim, dmuchany zamek, maskotki Lechii Gdańsk i Śląska Wrocław, pokaz motocyklistów oraz prezentacja straży pożarnej i pogotowia.

Wiadomości, Wydarzenia

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!