Pierwsze noworodki przyszły na świat na Pomorzu. Maksymilian Głombiowski to mały Pomorzanin, który przyszedł na świat jako pierwszy w 2018 roku. Urodził się w szpitalu św. Wojciecha na gdańskiej Zaspie. Prezydent Gdyni po godz. 15 powitał nową gdyniankę Urszulę Annę, która przyszła na świat w Szpitalu Morskim im. PCK w Gdyni Redłowie 47 minut po północy.

Maksymilian urodził się jako pierwszy w tym roku na Pomorzu w szpitalu św. Wojciecha na gdańskiej Zaspie. Szczęśliwymi rodzicami Maksymiliana są Magdalena i Mariusz Głombiowscy z Władysławowa. Tata jest nauczycielem, a mama prowadzi kwiaciarnię. Chłopiec ma też siostrę – 9-letnią Milenkę.

- Maksymilian urodził się tuż po północy, o godz. 0.17, przy największym wystrzale fajerwerków – opowiada z uśmiechem jego mama. – Waży 2410 gramów i mierzy 51 cm.

Czego można życzyć rodzicom chłopca?
– Wytrwałości w wychowaniu naszego dzieciaczka – bez wahania mówi pani Magdalena.

Jak się okazuje, pierwsze minuty nowego roku należały do chłopców. Już kilka minut po Maksymilianie świat bowiem powitał Hubert, który o godz. 0.23 urodził się w szpitalu przy ul. Klinicznej w Gdańsku.
Już 17 minuty później urodziła się dziewczynka - o godz. 0.40 personel oddziału położniczego w Pucku przyjął na świecie Wiktorię Krzebietke (3170 g, 53 cm).


Pierwszym dzieckiem, które urodziło się w Gdyni w 2018 roku jest dziewczynka. Rodzice nadali jej imiona Urszula Anna. Dziewczynka urodziła się w Szpitalu Morskim im. PCK w Gdyni Redłowie, a zamieszka w Gdyni Oksywiu. Na świat przyszła 47 minut po północy. Ważyła wtedy 4.180g i mierzyła 59 cm.


W Powiatowym Centrum Zdrowia w Kartuzach pierwszym maluchem urodzonym w 2018 roku jest Kacperek Cieszyński. To pierwsze dziecko Anny i Mirosława Cieszyńskich ze Mściszewic w gminie Sulęczyno. Urodził się o godz. 11, ważył 2950 g, mierzył 54 cm. Odwiedzili go starosta Janina Kwiecień, przewodniczący Rady Powiatu Kartuskiego - Mieczysław Woźniak oraz Karol Góralski, ustępujący prezes PCZ w Kartuzach.

Powiat starogardzki. W Kociewskim Centrum Zdrowia przyszedł na świat pierwszy mieszkaniec powiatu starogardzkiego urodzony w 2018 roku. Szczęśliwymi rodzicami zostali Joanna i Leszek Stolc z Więckowych (gmina Skarszewy). Ich syn urodził się 1 stycznia 2018 r., o godz. 7.40. Dziecko ma 60 cm i waży 4400 g.

ZOBACZ! Pierwszy chłopiec AD 2018 w pow. starogardzkim.

W szpitalu w Wejherowie. W pierwszy dzień Nowego Roku pierwsze dziecko urodziło się już o godz. 2.10 i na razie jest w inkubatorze, dlatego nie mogliśmy zrobić maleństwu zdjęcia. Drugie dziecko urodziło się niewiele później - o godz. 3.50 i jest to Igor Knitter z Luzina, syn pani Iwony i pana Patryka. To pierwsze dziecko tych państwa, urodziło się poprzez cesarskie cięcie.

- Mały miał się urodzić 19 stycznia, ale jak widać zdecydował się przyjść wcześniej na świat. Leżałam w szpitalu na oddziale patologii ciąży, więc i tak żadnych planów co do imprezy sylwestrowej nie było - mówi szczęśliwa mama chłopca.

ZOBACZ:Dzieci urodzone w szpitalu w Wejherowie w Sylwestra 2017 i Nowy Rok 2018 [ZDJĘCIA]

Do szpitala, w którym urodziło się Wasze dziecko nie dotarł nasz fotoreporter? Prześlijcie nam zdjęcie, a my opublikujemy je w serwisach dziennikbaltycki.pl i naszemiasto.pl oraz w papierowym wydaniu "Dziennika Bałtyckiego".

FORMULARZ: DODAJ ZDJĘCIE NOWORODKA


Świat powitał Nowy 2018 Rok

źródło: RUPTYLY/x-news

Dziecko

Komentarze (7)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

w szkole trzeba się uczyć, a nie do niej chodzić! (gość) (gdzie się podziała szkoła?)

Ja bym się skłaniał ku trzeciej wersji, to ty, pomimo wykształcenia, jesteś zaślepiony ideologicznie i myślisz (jeśli bezmyślne powtarzanie stereotypów za np. Neumannem-beneficjenci 500+ to patologia, nieroby, margines społeczny- to jest myślenie?) tak jak ci "inżynierowie dusz" z okolic Czerskiej i Wiertniczej sugerują! A Camilla, może i intuicyjnie, ale słusznie, wiąże ten projekt z przyszłością "tenkraju", z tym że ktoś będzie musiał na Jej dzieci, wnuki i prawnuki pracować. Bo te popiskiwanie ja płacę podatki, haruję a ONI je marnują (ale nie na biesiady w knajpach, cygara od Fidela i kiecki dla first i second Lady) staje się już żałosne. My tu Panie elyta, choćby i bez matury, ale z naźwiskiem po tatusiu, a tu te wąsate Janusze ze swoimi Grażynami i bachorami plaże w kurortach nam zaśmiecają? Czniać taki elitaryzm, wolę już egalitaryzm Camilli, Gruby Rycho, najlepszy płatnik, nawet prostej zastępowalności pokoleń nam nie zapewni! ;)

gdzie się podziała szkoła? (gość)

Camilla- jeżeli ty naprawdę tak rozumujesz to nie jest z tobą dobrze.Naprawdę w narodzie taka ciemnota i brak podstawowej wiedzy?Wierzyć się nie chce, a podobno czytać , pisać i w tym wypadku niby LICZYĆ każdy umie....brak słów.Ironia losu, że jeszcze logicznie myślących od debili wyzywa,a dziewczynina nawet nie wie,że ten co nie pracuje, nie płaci podatków i przez myśl jej nie przejdzie,że jeśli wydatki państwa będą zastraszająco przyrastać to niedługo podwyższą podatki właśnie osobom pracującym i z jej i tak już zapewne dość biednej pensji - zostanie jałmużna.A inni będą na jej koszt nie pracować i żyć z 500plus pobranego między innymi z jej pensji - i ona uważa, że dla niej to bez znaczenia.Albo skrajny altruizm albo bezdenna głupota.Obstawiam to drugie.

Camilla (gość) (bzdety)

Matko ...że też tacy debile chodzą po tym świecie! Podatki płaca wszyscy bez znaczenia czy pracujesz czy żyjesz z 500+.Ja osobiście nie pobieram 500+ i nie id ze nic złego w tym ze ktoś z tego żyje!POLAKU ZMIEN SWOJA MENTALNOSC !!!!!

niestety (gość)

Dzieci to skarb dla rodziców, więc niech je sami utrzymują, skoro chcą je mieć.Państwo może co najwyżej wynagrodzić trud wychowania w postaci np. ulg podatkowych dla pracujących rodziców,czyli takich którzy płacą podatki, natomiast pod żadnym pozorem państwo nie powinno uprawiać rozdawnictwa pieniędzy pochodzących z podatków pracujących obywateli.Taka sytuacja, czyli rozdawanie prowadzi do nieróbstwa,niekontrolowanego rozrodu, a także do spadku wartości pieniądza i wzrostu cen.To źle dla nas wszystkich.

kiker (gość) (bzdety)

Niestety, smutna prawda. Koszty ekonomiczne tego programu będą opłakane, wzrost cen, coraz większe długi państwa i przede wszystkim rozpuszczana patologia, która nigdy nie pracowała i nie będzie pracować a sponsoruje to reszta pracującego społeczeństwa!

bzdety (gość)

A po co i na co komu te informacje?wiadomo 500+ działa to i dzieciaki rodzą się na hektary.Niestety na nasz koszt,a robić nie ma komu.