Pioruna dosiadała Maria Rudzimska

Pioruna dosiadała Maria Rudzimska (© Zbigniew Brucki )

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

31 koni, dosiadanych głównie przez młode amazonki, rywalizowało w Turzu k. Tczewa w III Towarzyskich Zawodach Jeździeckich w skokach przez przeszkody. Areną współzawodnictwa był piaszczysty parkour Klubu Jeździeckiego Turze.

Pod okiem sędziego głównego Mikołaja Sztandura oraz technicznego Andrzeja Jarosza odbyło się pięć konkursów: klasy LL - mini (na dystansie 375 m), LL (dokładności z trafieniem w normę czasu), L (zwykły) oraz P i derby (niezwykły konkurs zwykły na nietypowych przeszkodach, tzw. minicross). Najlepsi otrzymali puchary oraz nagrody rzeczowe i, co jest tradycją w tego typu zawodach, oczywiście flot, przypinany po zawodach koniom. Kto zmarzł lub zgłodniał podczas oglądania kolejnych przejazdów, mógł posilić się w klubowej kawiarence domowym ciastem, popijając gorącą kawą lub herbatą, albo zjeść coś "na słono" - chleb ze smalcem, bułkę z karkówką czy żurek.
Po zakończeniu rywalizacji na parkourze uroczyście podzielono wielki tort, a później, już podczas pieczenia kiełbasek, jeszcze raz przeżywano przejazdy.
Konkurs LL - mini wygrała Klaudia Stencel dosiadająca Bella Donnę z Kobierzyna. Druga była Anna Bartosińska na Feniksie z Rębiechowa, a trzecia - Ewelina Świeczkowska na Gali z Rębielcza.
W drugim konkursie, LL, z normą czasu 68 s, najbliższa ideału była Katarzyna Jaworska na Kalifie z KJ Turze, przed Katarzyną Radomską na Palomie z ZSR Bolesławowo. Na trzeciej pozycji ukończyła konkurs Judyta Gładysz na Sorbecie z KJ Turze.
W konkursie klasy L bezkonkurencyjna okazała się Maja Falkiewicz na Haksleyu. Zawodniczka Pomorskiej Ligi Jeździeckiej na tym samym koniu osiągnęła też drugi rezultat konkursu. Trzeci był współgospodarz zawodów, Krzysztof Kacprzak na Songu.
Do konkursu klasy P zgłoszonych było tylko pięć koni, z czego jeszcze trzy wycofano tuż przed rozgrywką. Ostatecznie zwyciężyła Joanna Wiśniewska na Drachmie ze Stada Ogierów w Starogardzie, przed Krzysztofem Kacprzakiem na Songu.
Niezwykle ciekawy był konkurs kończący zawody, derby, minicross. Przeszkody bardziej przypominały terenowe, a wśród dziewięciu były takie m.in. nietypowe, zbudowane z bel siana, kłód, opon, desek i beczek. Zwyciężył Krzysztof Kacprzak na Songu, przed Joanną Wiśniewską na Drachmie i Michałem Siejkiem na Hakanie z ZSR Bolesławowo.


Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!