Policjanci zatrzymali 34-letniego mieszkańca Tczewa, który napadł na pracowników pizzerii uzbrojony w wiatrówkę. Sprawca zażądał pieniędzy oraz zranił jedną z pracownic.



W środę, 31 stycznia, przed godz. 21.00 oficer dyżurny tczewskiej komendy otrzymał zgłoszenie o napadzie z bronią, do którego miało dojść w jednej z pizzerii. Ze zgłoszenia wynikało, że sprawca miał nadal przebywać w lokalu. Na miejsce został skierowany najbliższy patrol. Funkcjonariusze zatrzymali agresywnego sprawcę, którym okazał się 34-letni mieszkaniec Tczewa.

- Stróże prawa w rozmowie z pracownikami ustalili, że parę minut wcześniej do pizzerii wszedł zamaskowany mężczyzna, który trzymając w ręku pistolet zażądał pieniędzy - wyjaśnia asp. sztab. Dawid Krajewski, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Tczewie. - Funkcjonariusze ustalili, że sprawca spotykając się z oporem personelu strzelił do jednej z pracownic i ją zranił. Obsługa pizzerii widząc, że jest to wiatrówka nie pozwoliła uciec napastnikowi i oddała go w ręce policjantów. Zatrzymany 34-letni mieszkaniec Tczewa trafił do policyjnego aresztu, a pistolet i maska zostały zabezpieczone. Okazało się, że w chwili zdarzenia zatrzymany mężczyzna miał prawie 2 promile alkoholu w organizmie.

Zgromadzone przez mundurowych materiały dowodowe pozwoliły na przedstawienie zatrzymanemu mężczyźnie zarzutu rozboju, który usłyszał w prokuraturze. W piątek, 2 lutego, sąd zadecydował o tymczasowym aresztowaniu 34-latka na okres trzech miesięcy. Za to przestępstwo grozi kara do 12 lat pozbawienia wolności.

Kryminalne

Komentarze (1)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

lgho (gość)

Dobrze, że nie wpadł do pizzerii, to by mogło się źle skończyć. Żal ściska, jak widzi się poziom obecnego dziennikarstwa!