Powiat tczewski: Oszukują na „500 +”. Pomorskie rodziny muszą zwrócić 380 tys. zł! Jak wypada Tczew?

Anna Kordunowska
Archiwum
Pomorskie rodziny muszą zwrócić około 380 tys. zł z tytułu nienależnie wypłaconych świadczeń z programu „500+”. Mieszkańcy powiatu tczewskiego dołożyli do tej kwoty niemałą cegiełkę...

Zdarza się, że żyjąc w konkubinacie oszukują, że samotnie wychowują dziecko, czasami ubiegają się o pieniądze na dziecko, z którym nawet nie mieszkają w jednym domu, w wielu przypadkach zatajają prawdziwy dochód, a w innych po prostu z niewiedzy podają nieprawdę. Przykładów oszustw czy też błędów wynikających z niedoczytania lub niedoinformowania jest wiele. W samym Tczewie rodziny musiały zwrócić dotąd ponad 63 tys. zł z tytułu nienależnie wypłaconych świadczeń z programu „500+” i wydano 65 decyzji odnośnie zwrotu należności. Ta suma sukcesywnie narastała od kwietnia 2016 r. W tym momencie tczewskim rodzinom do spłacenia pozostało 25 tys. zł, a najwyższa kwota należności z tytułu nienależnie pobranego świadczenia wychowawczego wyniosła 12 tys. zł.

- Zdecydowana większość przypadków nienależnie pobranych świadczeń wychowawczych wynikała z nieświadomości czy niewiedzy osób korzystających ze świadczeń - wyjaśnia nam Michał Kremer z Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Tczewie. - Pomimo licznych pouczeń najczęstszą przyczyną żądania zwrotu nienależnie pobranego świadczenia był ujawniony przez organ fakt niezgłoszenia przez stronę uzyskania dochodu, mającego wpływ na prawo do pobierania świadczenia wychowawczego na pierwsze dziecko. W kilku przypadkach przyczyną żądania zwrotu była ujawniona w toku pobierania świadczenia okoliczność, że dziecko wykazane w składzie rodziny nie zamieszkuje i nie pozostaje na utrzymaniu strony. Jeszcze inną okolicznością skutkującą koniecznością zwrotu nienależnie pobranych świadczeń było umieszczenie dziecka w pieczy zastępczej.

W pozostałych gminach powiatu tczewskiego kwoty te są znacznie niższe, ale również dochodzi do podobnych incydentów. Dość dużą ilość pieniędzy, jak na małą gminę, musiały oddać rodziny z Morzeszczyna. Łącznie musiały zwrócić 5,5 tys. zł, przy czym od początku tego roku wydano 5 decyzji dotyczących zwrotu świadczenia. - W gminie Morzeszczyn rodziny musiały dokonać zwrotu nienależnie pobranych świadczeń wychowawczych najczęściej z powodu niezgłoszenia uzyskanych dochodów z tytułu zatrudnienia - informuje Anita Gajewska z Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Morzeszczynie.

Sytuacja lepiej wygląda w gminie Gniew, gdzie nie odnotowano do tej pory żadnego takiego przypadku. W gminie Pelplin z kolei wydano jedynie cztery decyzje w sprawie zwrotu świadczenia, przy czym łączna kwota, którą rodziny te muszą zwrócić, wyniosła 3 tys. zł, gdzie jedna z tych rodzin musi oddać 1000 zł nieprawnie pobranego świadczenia.

Świadczenie na pierwsze lub jedyne dziecko przysługuje jedynie wtedy, kiedy dochód w przeliczeniu na osobę nie przekracza 800 zł lub 1200 zł netto w przypadku wychowywania dziecka niepełnosprawnego. Ponadto, zgodnie z zasadami obowiązującymi od 1 sierpnia, osoby samotnie wychowujące dziecko otrzymają świadczenie, jeśli wyczerpią drogę sądową dotyczącą alimentów. Wyjątkiem są sytuacje, gdy drugi z rodziców nie żyje lub ojciec dziecka jest nieznany. Osoby, które pobrały nienależne pieniądze, muszą je zwrócić wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie.

Dyplom zawodowy robi różnicę: lepszy start na rynku pracy.

Wideo

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

A
Aga

Może trzeba dodać ,że nie koniecznie wynika to z niewiedzy osoby składających deklaracje o ile pan pracujących w urzędach. Z tego co wiem to każdy na swój sposób interpretuje przepisy. We wniosku wyraźnie jest napisane, że jeśli twój status materialny podniesie się należy to zgłosić do danej placówki , a tam w odpowiedzi można usłyszeć że ich to w tym roku nie obchodzi, dopiero w przyszłym. Ale jeżeli no. Samotna matka do tej pory zarabiała ok 1200zl, a po zmianie pracy zarabia 2500 zł to chyba jest różnica. I później taka kobieta musi oddawać co dostała, niby zgłosiła, ale cóz pracownik nic sobie z tego nie zrobił. Tak samo mają sie rolnicy którzy oddali ziemię w dzierżawę. Niby się nie liczy bo to tylko mój wymysł że tak zrobiłam, a innym radzą oddać w dzierżawę ziemię żeby dostać 500+ na pierwsze. Tak się dzieje w mojej gminie. A później płacz że kasę trzeba oddać. Może najpierw trzeba porządnie przeszkolić pracowników mopsów i głosów, żeby ludzi w błąd nie wprowadzali. A jeszcze najlepiej niech się urzędnik podpisze nam na kartce że tak nam powiedział, może wtedy coś się zmieni, jeśli to on będzie musiał oddać kasę za wprowadzanie w błąd.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3