Nasza Loteria NaM - pasek na kartach artykułów

Realizm magiczny, czyli Jarosława Kukowskiego opowieść o człowieku

Redakcja
Artysta przed jednym ze swoich obrazów - „Bliss” (olej na płycie) z cyklu „Nie Sny”
Artysta przed jednym ze swoich obrazów - „Bliss” (olej na płycie) z cyklu „Nie Sny” Andrzej Gurba
Jarosław Kukowski jest artystą rozpoznawalnym na całym świecie. Jego obrazy prezentowane bywają bywają w Nowym Jorku czy Los Angeles.

Jarosław Kukowski (rocznik 1972), mistrz surrealizmu, niespokojny twórczy i prowokacyjny duch, obchodzi w tym roku 30-lecie swojej pracy artystycznej. Niech jednak nikogo nie zwiedzie tak znacząco wiekowy jubileusz. To nie jest żadna twórcza emerytura. To ważny, ale jednak przystanek. W Fabryce Sztuk w Tczewie odbył się wernisaż retrospektywnej wystawy.

Wybór Tczewa na miejce jubileuszowej wystawy nie był oczywiście przypadkowy. To rodzinne miasto znakomitego artysty. Tu mieszka, tworzy, prowadzi szkołę malarską i własne atelier. Fabryka Sztuk to nie tylko miejsce z ogromną wystawienniczą salą, ale też placówka, która jest zaprzyjaźniona z twórcą.

- Jarosław Kukowski to polski malarz współczesny, projektant, juror międzynarodowych konkursów artystycznych, właściciel atelier w rodzinnym mieście Tczewie, którego prace wystawiane były m.in. w Luwrze, Narodowej Galerii Sztuki Zachęta, Oddziale Muzeum Narodowego - Królikarni, salonach wystawienniczych Rempexu, a także w San Francisco, Nowym Jorku, Miami czy Los Angeles - mówiła w czasie otwarcia wystawy Alicja Gajewska, dyrektorka Fabryki Sztuk w Tczewie.

Nie ma drogi na skróty

Wystawa retrospektywna pokazuje w chronologicznym ujęciu efekty twórczości Jarosława Kukowskiego - jego czasowe inspiracje, stan ducha, zainteresowania, poszukiwania.

Artysta w swojej twórczości porusza tematy moralne i społeczne. W bezkompromisowy sposób pokazane jest przemijanie, śmierć, ludzkie wewnętrzne demony, pragnienia i niespełnienia. To artystyczne studium natury ludzkiej. Nie ma u niego drogi na skróty. Krytycy podkreślają też znakomity warsztat artysty.

- We wczesnym okresie twórczości klimat jego prac, uznawanych za symboliczne, przesycony jest dramatyzmem i smutkiem. Pełne bólu zdeformowane postacie ludzkie oraz mityczne stwory ukazane są na tle surrealistycznych pejzaży. W następnym okresie Kukowski zdecydowanie rozjaśnił swoją paletę. Dominującym tematem jego obrazów stały się akty, lecz nawet tu odczuwalne jest piętno rozpadu i upływającego czasu. Prace te zostały namalowane w formie fresków niszczonych przez czas i odsłaniających znajdujące się pod nimi zupełnie inne obrazy. W kolejnej fazie twórczości Kukowski nawiązał do swoich pierwszych prac, lecz mimo jaśniejszych tonacji jego obrazy stawały się coraz bardziej ironiczne i prowokacyjne. Dotyk Człowieka” oraz „Arrasy”, które swój debiut miały na wystawie w paryskim Luwrze, to serie zdecydowanie bardziej abstrakcyjne. Widać w nich, że twórca dzięki swojemu znakomitemu warsztatowi przekracza kolejne granice formalne, łącząc epicką narrację z abstrakcyjnym ujęciem rzeczywistości - to celny opis twórczości Jarosława Kukowskiego (kukowski.pl).

Ważniejsze cykle prac malarskich to: „Sny”, „NieSny”, „Freski, „Złota Seria” „Dotyk Człowieka”, „Arrasy”.

Kukowski opowiada o człowieku

- Sztuka Jarosława Kukowskiego z pozoru wydaje się nierealna, jednakże mimo odrealnienia opowiada o człowieku. Jego bohaterowie przeistaczają się, uczestniczą w kataklizmach, cierpią. Fascynacja rysunkiem Michała Anioła, Dürera, malarstwem holenderskim daje mu pewność wypowiedzi. Jest mistrzem rysunku. Metoda jego pracy jest klasyczna, wielofazowa - maluje laserunkowo. W jego kompozycjach często pojawiają się motywy symboliczne, archiboliczne stosowane również przez największego wizjonera mistycyzmu - Salvadora Dali. Jest twórcą intrygującym. Wzbudza sprzeczne reakcje. Mistrz malarski.
Geniusz w precyzji opanowania warsztatu. Jego obrazy są uduchowione. Maluje też zwyrodniały seks, bezsensowność bezbronnego embriona, krzyku z oddali. Na pewno ta twórczość jest dziełem otwartym na eksperymenty malarskie i twórcze poszukiwania. Krytycy obwołali Jarosława Kukowskiego czołowym polskim surrealistą, jednak tak naprawdę jego sztuka wymyka się jakimkolwiek schematom - czytamy w blogu: mistrzowie-malarstwa.blospot.com.

W pierwszych cyklach swojej twórczości Jarosław Kukowski przedstawiał zdeformowane istoty zmagające się z własnym ciałem. Fizyczna brzydota to opakowanie wynikające z wielkiej samotności współczesnego człowieka, metaforyczne zagubienie.

- Cykl, nazwany później „Nie-snami” obejmuje również obrazy atakujące narodowe świętości, takie jak „Macierzyństwo” lub „Polska”, które wzbudzały wiele kontrowersji, a nawet protestów ze strony publiczności. Kukowskiego można z całą pewnością nazwać artystą odważnym, jednak w tym wypadku śmiałość bynajmniej nie idzie w parze z tanim efekciarstwem. Obrazy takie, jak „Polska”, czy „Modliszki” stanowią alegorie ojczyzny oraz społeczeństwa polskiego - nie są one atakami wymierzonymi w polskość, lecz krytyką niektórych zachowań i wad narodowych - czytamy w blogu mistrzowie-malarstwa.blospot.com.

Z kolei seria „Memento” to czterowymiarowe instalacje artystyczne, będące połączeniem rzeźby, malarstwa i działających monumentalnych zegarów. Każdy zegar jest niepowtarzalny, ręcznie wykonany przez artystę oraz przez niego numerowany i sygnowany. Proces twórczy jest długotrwały, więc instalacji powstaje najwyżej kilka rocznie. Cykl ten jest rozwinięciem malarskiej serii „Freski” kontynuowanej od lat 90-tych.

Wyjątkowa symbolika

- W obliczu 30-lecia pracy twórczej czuję się bardzo dobrze. Za oknem dzisiaj jest dżdżysto, jesiennie i nieprzyjemnie. A prezentowane obrazy, przynajmniej ich większość, pasują do tej pogody - uśmiecha się Jarosław Kukowski. - Za mną 7 czy 8 serii, już się gubię. Udało mi się odkopać kilka pierwszych obrazów, z czasów, gdzie malowałem dopiero kilka miesięcy. Mam pomysły na kilkadziesiąt nowych serii. To obrazy, instalacje, formy przestrzenne, zegary. Wracam do początków mojej twórczości. Nie chciałbym jednak zatrzymywać się dłużej przy jednym temacie, żeby go nie zamęczyć. Dla mnie twórczość to ciągłe poszukiwania - powiedział w rozmowie z nami artysta.

- To fantastyczna sztuka. Jarek ma niesamowitą wyobraźnię. Nigdy w swojej twórczości nie stoi w miejscu. Maluje obrazy olejne, aby nagle przerwać i skupić się na tworzeniu zegarów. Bo przyszła jakaś myśl. Przy każdym jego obrazie można stać kilka godzin i je odkrywać - mówi Andrzej Perzanowski, właściciel Sopockiej Galerii Sztuki.

Dodaje, że Jarosław Kukowski jest także wspaniałym organizatorem. - Organizuje wystawy, plenery, prowadzi szkołę malarską. Jest dla swoich uczniów prawdziwym patronem. Jarek jest wielkim artystą, ale jest też i wielkim człowiekiem - zapewnia Andrzej Perzanowski.

Geniusz sztuki wyższej

- Znam twórczość Jarosława Kukowskiego od kilkunastu lat - mówi ks. Krystian Feddek, dyrektor Muzeum Diecezjalnego w Pelplinie i Kociewskiego Centrum Kultury. - To nie jest tylko artysta, to jest artysta geniusz. To co tworzy, płynie z jego serca. Tylko artyści są w stanie pokazać nam na obrazach wyjątkową przestrzeń, którą jesteśmy w stanie się zachwycić. Tam zachwyca każdy szczegół, bo każdy szczegół jest przemyślany. Jest wyjątkowa symbolika w świecie, dzisiaj czasami takim rozmytym, prostym. Twórczość Jarosława Kukowskiego to sztuka wyższa. Trzeba na chwilę zatrzymać się przy danym obrazie i zacząć go kontemplować. Z tym przede wszystkim wiąże się sztuka wyższa, że człowiek odnajduje się w dziele artysty. Jarek Kukowski potrafi zabrać przeciętnego odbiorcę do świata sztuki.

Nie trzeba być historykiem sztuki, nie trzeba mieć wykształcenia związanego ze sztuką. Trzeba tylko dać się ponieść swojej wyobraźni. Jarek jest artystą kompletnym, uniwersalnym. Czasami rozmawiamy o jego twórczości, poznaję więc w jakieś części jego twórcze zmagania. Jak nie będzie sztuki, to nie będzie Jarosława Kukowskiego.

Arek Kropkowski, mieszkaniec wsi Subkowy, od kilku miesięcy uczeń Jarosława Kukowskiego. - Najpierw w kręgu moich zainteresowań były akwarele. Chciałem jednak spróbować malarstwa olejnego. Stąd kontakt z Jarosławem Kukowskim. Pokazałem prace i tak się zaczęło. Dla mnie twórczość Jarosława Kukowskiego w warstwie odbioru jest nieco przytłaczająca, ciężka, choć oczywiście jego sztuka jest genialna. W każdym jego obrazie jest znaczący przekaz - mówi Arkadiusz Kropkowski.

Wystawa w Fabryce Sztuk w Tczewie czynna będzie do 14 stycznia 2024 roku. Można ją zwiedzać od poniedziałku do piątku w godz. 8-18 oraz w soboty, niedziele i święta w godz. 10-16. Wstęp wolny.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Węgry w końcu na TAK, Szwecja wstąpi do NATO

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Realizm magiczny, czyli Jarosława Kukowskiego opowieść o człowieku - Dziennik Bałtycki

Wróć na tczew.naszemiasto.pl Nasze Miasto